whisperland
I still remember...
Pewnego razu...
Wieczór nieograniczony żadnym wymiarem. Ptaki spały w poplątanych gałęziach. Noc zamknięta w jednym dźwięku,patrzyła niewidzialnymi oczami.
Czas gna... słońce i księżyc wciąż na tym samym niebie. Przemierzamy wciąż ten sam skrawek ziemi. Wciąż ta sama piosenka, pomiędzy słowem a oddechem... zapisane chwile schowane, jak płatki róży pomiędzy kartkami minionego roku.







2006-06-26 16:35:47 skomentuj (14)




2006-06-11 20:26:05 skomentuj (6)


PIERDONKA
"Mamo" Izuniobelo , jak "mamusia" tak bardzo chce te PIerdonke ,to PROsie bardzo :D i dziękuję za to ,że tak pięknie na swoim blogu o mnie piszesz(a ja myślałam że jestem do dupy :P)







Do PIERDONKI przyszedł żuk,
W okieneczko puk-puk-puk...

...Oburzyła się PIERDONKA:
"Niech pan tutaj się nie błąka,
Niech pan zmiata i nie lata,
I zostawi lepiej mnie...
...Stąd nauka
Jest dla żuka:
Żuk na żonę żuka szuka.

Inna wersja


Stąd nauka
Jest dla żuka:
Piegi mieć - to także sztuka.




2006-05-29 15:51:28 skomentuj (10)


High Hopes

od dzisiaj można komentować w galeriach foto










"Za linią horyzontu miejsca, gdzie żyliśmy gdy byliśmy młodzi,
w świecie magnesów i cudów.
Nasze myśli błądziły stale i bez granic...

...Wzdłuż Długiej Drogi i dalej po pagórkach szosą,
Czy oni wciąż spotykają się tam?

...nasze znużone oczy wciąż błąkają się na horyzoncie,
Mimo, że jest to droga, na której już tyle razy byliśmy.

Trawa była bardziej zielona,
światło było jaśniejsze,
smak był słodszy
podczas nocy cudów.
gdy przyjaciele otaczali,
mgła świtu jaśniała,
woda płynęła
w nieskończonej rzece.


Na zawsze i bez końca."
















2006-05-21 00:35:11 skomentuj (13)


Notek Wielkanocny
Moje pisanie rozpoczynam słowami Huntera: oto mam moje ... rekolekcje ! Po ostatnim koncercie refren ten bije rekordy, zwłaszcza na mojej gadulcowej liście bestsellerów. Jedni mają piekło, inni niebo, a ja wolę trwać między jednym a drugim, tak jest bezpieczniej. Z nieba ciężko się spada.
„Wielka sława to żart,
Książe błazna jest wart,
złoto toczy się w krąg
z rąk do rąk, z rąk do rąk...”

Jak życie potrafi być przewrotne przekonałam się nie raz. Jak przyjaźń potrafi być złudna przekonuje się nadal. Jak łatwo uwierzyć w kłamstwo i co to znaczy byc karmionym kłamstwem, to już też wiem.
Dlatego cenie ludzi wewnętrznie nie skomplikowanych, prostych, wręcz surowych.
O przyjaźni już pisałam (instytucja przyjaźni), w czerwcu ub. roku więc nie będę powielać.
Czyżby powtórka z rozrywki ?

Wracając do tematu, teraz wypadałoby użyć starego wyświechtanego frazesu, jak ten czas szybko leci. Znów mamy święta. O rany jak ja się szybko starzeję. Jedyne dobro w tym wszystkim to: niedługo wakacje!
Święta zawsze wywołują u mnie refleksje, dlatego chciałabym niektórym z Was podziękować za to, że jesteście, że mogłam Was spotkać na swojej drodze. Przepraszam także tych ,których zawiodłam i nie spełniłam oczekiwań. „Oto mój mały” rachunek sumienia.

Chcę podziękować przede wszystkim Izunibeli i Afrowi za to, że tak dobrze czuje się przy Was i za żółciutką uśmiechniętą komóre.
Petiemu za to, że pamięta.
Za to samo dziękuję Smutnemu, za pamięć :))
Dziękuję Basi W. z salezjana -pomimo braku kontaktu nadal jest wiernym czytelnikiem i za to że mieszka w Tobie taki mały aniołek.
Drugiej Basi W. za to że jesteś , chociaż Cie nie ma.
Najwięcej dla mnie znaczy to, że ktoś, po długim czasie znajomości okazuje się pozytywnie inny. I tu wymienię Martynę z którą nienawidziłyśmy się przez cała szkołę podstawową. W ubiegłym roku spotkałyśmy się na jakimś koncercie i wrogość powoli się rozpłynęła.
Naci-za to, że płynie w Tobie takie dobre, spokojne źródełko.
Monisss- właśnie za to jaka jest, przynajmniej nie owija w bawełnę i jak dla mnie bez konfliktowa.
Moni- za to że się zapozalyśmy i mam nadzieje, iż poznamy się lepiej.
Podziękowania dla Wery Gosi i Karoli –za to ,że są właśnie takie jakie są :)
Agatce B.bo jest jak rodzina.
Marcelii, za serdeczność.
Ani, za powalający śmiech.
Kryspinowi, za zadanie z matmy i za to, że jest taki fajny.
Grzesiowi G.-za to że pozwolił się „nawrócić” (chyba ?)
Arturowi za całokształt i za to, że spełnił moje życzenie.
Qcikowi, za te Jego wiecznie nie zmęczone kołnierze ;)
Patrykowi, za rozmowy.




2006-04-12 13:16:15 skomentuj (16)


Powiedz...
Powiedz, powiedz czemu , do kiełbasy nie dodaje się dżemu?


Chcę dodac, iż powyższe pytanie można interpretowac w dowolny sposób, aczkolwiek komentarz Izy jest celnym stwierdzeniem,no cóż, z Izą rozumiemy się bez słów.
A tak na marginesie to mi tak jakoś fajnie, śmiesznie :D

bo !


" ..bo nikt na świecie
nie ma takich spodni jak ja
całe fioletowe,szerokie la la la" !!!!!!

i
wczoraj kupiliśmy z Danielem bilety na Huntera
i
idziemy w niedziele
i
Już nie mogę się doczekac
la la la







2006-04-04 16:47:15 skomentuj (6)


Lonley Day


Such a lonely day
And it's mine
The most loneliest day of my life
Such a lonely day
Should be banned
It's a day that I can't stand

The most loneliest day of my life
The most loneliest day of my life

Such a lonely day
Shouldn't exist
It's a day that i'll never miss
Such a lonely day
And it's mine
The most loneliest day of my life

And if you go
I wanna go with you
And if you die
I wanna die with you
Take your hand and walk away

The most loneliest day of my life
The most loneliest day of my life
The most loneliest day of my life

Such a lonely day
And it's mine
It's a day im glad I survived













lepiej tego ując nie potrafię


2006-02-27 22:42:43 skomentuj (7)


Łowca Dusz
"Strzeż się łowcy dusz
Który zjawia się w błysku światła.

Nie wierz jego slowom.

Nie patrz mu w oczy.

Bo skradnie ci duszę.
Uwięzi ją na na wiecznośc całą
W małym czarnym pudełku. "














2006-01-28 16:53:32 skomentuj (20)


POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH WIEŚNIAKÓW

Witojcie seksowne pańńeńki !!!
Właśnie zbieramy ekipe i jadymy jutro spalić Ho inke ( z chińskiego- choinka) do selawki.
Wyginam sssmialo cjało ...dla mnie toooo ???... MAŁO !!!


UWAGA – PRZERWA NA REKLAME
„Śniegu po pachy, smacznej kiełbachy, prezentów kupe,rózgi na dupe, do nieba choinki i wędzonej szynki oraz szczęśliwego wyskoku do Nowego Roku!”

No to lecimy z tymi wieśniackimi pozdrowieniami :

-Agnieszka – moja mama ukochana, co o Panu Kartoflu śpiewa od samego rana oj dana dana bo ci mąż za to przyłoży z glana–Mamo nie bij!!!
-Jak dla starej, to i dla starego, czyli wesołego Smutnego
-Basia W. – moja siostra niejednokrotnie nie przełożona ,bliźniaczka.
-Basia W ( wiśnia)- za to ,że mi tu tak super szrajben machen
- Sosenka ,która ostanio polubiła hafty dolnośląskie
-Patryk – mój 1-mąż erotoman
-2 mąż wraz z podróżą poślubną, którego imienia boję się tu wymieniać ale i tak prawdopodobnie coś tam o nim dziś napomnę.
- Gucio – co mi napisał piękny miłosny wierszyk...ach i te nasze wieczne kłótnie :P
- A jak i Gucio się nawinął to wprost nie sposób zapomnieć o jego mężu Korniku co mu spodnie jeżdżą po chodniku .:D
- Dla Franka z plackarni :P i jego spodni w panterkę :P
- Karola-szefowa klubu feministek i kapłanka PATYKA
- Gocha- jej nie przyjmiemy do naszego klubu feministek; ziemskie wcielenie PATYKA
- Wercia – która twierdzi , że zdradzam ją na północ , południe ,zachód, wschód :* i tak cie kocham :D
- Układ Okresowy pierwiastków czyli Magdzia nie całkiem we własnej osobie
- Grzesiu – który przed chwilą życzył mi Wesołych Świąt i nie jest już księciem zaklętym w żabę ,oraz stracił zainteresowania rolnicze. I zarazem pozdrowienia dla renifera z bananem.
- Aneczka seksowna basistka z zespołem(downa) - Grześka.
- Marian –co rzuca stanikami na koncertach
- Hanka- moja kochanka
- Blada- fosforyzuje w ciemności
- Toporek-„chowaj pieroga i idź do domu, coś tam coś tam...”
- Chuchla-„ HWDP –Hormon wzrostu dał plamę „
- Jędruś- ( tu komentarza nie trzeba :D)
- KuKi z którym zbieramy złom w wolnych chwilach i który nosi torbe górnika
- Borsuk- z którym w piątkowe egzorcyzmy w kościele piejemy psalmy jak zarzynane koguty
- PlazmoDawid – członek klasowego klubu filozofów ( wraz z CytoGrzesiem, Kremówką ,i nami 2 CytoLaskami) Gitarzysta w naszym szkolnym „zespole”
- -I dla Kasi co się jutro będzie całować w jemiole
- -Martyna- co twierdzi że Tymbark gładko wchodzi ( cokolwiek miałoby to oznaczać)
- -Blondi- Dziewczyny te lalki to ja jeszcze z piwnicy przyniosę to się pobawimy. Tylko Ken już trochę zajechany...
- Agata B. – co jest na przymusowym odwyku internetowym.
- Pozdrownienia od Gieni dla Przystojniaka z twablicą rejestracyjną od malucha -co jeździ w wolnych chwilach na rowerze
-Monisss:* - NAJLEPSZE ŻYCZENIA DLA NIEJ WŁAŚNIE , I JEJ SŁYNNEGO POWIEDZONKA "OBCIĄGNIJ"
-Qcik - "najniższy" człowiek w klasie ; mistrz jubilerstwa (wprost uwielbia łańcuszki ;) )
KONIEC:*

-Ach i jeszcze zapomniałam o Panu całuśnym ...hahaha :P


Wszystkim życzę Gadającego Karpia i....niech Renifer będzie z wami.:D
AJ LOW JU ALLLLL !!!!!!!!!!


2005-12-22 15:38:19 skomentuj (31)


Fatamorgana




Nie w mojej naturze publikacje spraw osobistych, które należą tylko i wyłącznie do mnie jednakże odkrycie samej siebie wprawiło mnie w tak ogromne zdumienie, że poczułam potrzebę napisania tego właśnie tutaj.
Potrzebowałam czasu, dużo czasu, by wydorośleć, zwłaszcza zrozumieć prawdziwy obraz rzeczywistości. Niech mi wybaczą osoby, które w pewnym sensie zawiodłam, lub wprowadziłam w błąd. Pomyliłam się. Przepraszam .Chęci miałam szczere, naprawdę.
Potrzebowałam tych zdarzeń, by zrozumieć w pełni.
Jeszcze jedno, trzeba słuchać swego wewnętrznego głosu, bo stwierdzicie po czasie, że to była tylko fatamorgana.
Teraz chcę zakończyć etap dzieciństwa ”wynieść lalki na strych”.
Zamykam księgę przeszłości. Niech więc spoczywa w pokoju w najodleglejszych ciemnych zakamarkach mej pamięci. Amen.
Wiem na co czekam i cieszę się, bo wiem, że się już się nie pomylę i będzie to w pełni świadome.

* Wiem co w tym momencie powiedziałby Gucio - że baby są wredne





2005-12-05 15:38:28 skomentuj (13)


blada melancholia


Jesień, łagodna melancholia - czas refleksji, zadumy.
Ogólnie dobrze , pomijając drobny fakt, że od sierpnia intruz systematycznie przejmował kontrole nad komputerem. To tylko nic nie warty szczegół, który na małą chwilę popsuł mi humor, ale wszystko ma swój kres.
Jesień poruszyła huśtawką nastrojów. Myśli błądzą po przeszłości, po smutkach i radościach.
Szeptem powracają jakieś słowa dawno zapomniane. Powracają minione chwile znajomym dźwiękiem i zapachem. Magiczne chwile minęły, odeszły gdzieś po cichu, na wieki utrwalone, bo tego nie zmieni czas...A drzewa szumią nadal i ptaki ciągle też tak samo śpiewają...

... ucichły we mnie wszystkie myśli wzburzone
jestem nowa
jestem gotowa ...









2005-10-19 22:42:14 skomentuj (12)


Anioł




"Bóg stworzył Anioły i podarował im skrzydła...
ale Tobie ich nie dal,
bo nie chciał ,
żeby jego najpiękniejszy Anioł odleciał..."








2005-09-27 22:26:17 skomentuj (9)


...i odpuśc nam nasze winy,jako i my odpuszczamy tym,którzy przeciwko nam zawinili.






...bo nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.


Słońce usypia mnie swoim ciepłem , serce śpiewa , to tylko tyle i aż tyle.















2005-06-28 14:01:24 skomentuj (11)


Instytucja przyjaźni



Początek dwudziestego pierwszego wieku to postępująca degeneracja.Chory świat umiera.Zbrodnia nawet najgorsza przestaje szokować.Każdy myśli wyłącznie o sobie ,o własnych sprawach wykorzystując drugiego człowieka.Jeżeli jesteś za słaby musisz ustąpić miejsca silniejszemu.Przyjaźń i miłość nie mają miejsca.Instytucja przyjaźni ,tak to chyba można nazwać,jest szumnie i powszechnie wykorzystywana przez społeczeństwo.Jak łatwo jest mówić , a jak trudno sprostać. Najdziwniejsze w tym jest to , że mechanizm przyjaźni działa tylko w jedną strone , bo kiedy ty potrzebujesz wsparcia możesz usłyszeć ,że wszystko psujesz.Bo jest fajnie dopóki będziesz fajny.
W dzisiejszym świecie być przyjacielem , to z pokorą znosić wszelkie nastroje i cieszyć się z nim kiedy on się cieszy.Jego złe humory należy przyjmować zawsze naturalnie i ze spokojem. Swoje zdanie trzeba zachować dla siebie ,by nie zranić przyjaciela,bo tym samym narażamy się na zerwanie przyjaźni. Najdziwniejsze to , że nie ma też miejsca na wybaczenie ,coś takiego nie istnieje, bo zajęła je obojętność i nienawiść.Trochę mnie to dziwi , bo nawet Biblia pisze , że "Przyjaciel zawsze okazuje miłość; rodzi się bratem w niedoli" A dwie osoby nie mogą długo pozostać pzyjaciólmi, jeżeli nie potrafią sobie nazajem wybczać drobnych przewinień.
Jeszcze jedno - to , co mówi przyjaciel należy przyjmować z przymróżeniem oka ,bo przecież wiadomo , "to tylko przyjaźń" , kto by to brał na poważnie " , tak jest piękniej i ciekawiej". Hmmm , w takim razie obłuda zabija ufność. Jednym słowem iluzja.Jeśli wszyscy tak pojmują przyjaźń , to ja przepraszam bardzo , ale mam w dupie taką przyjaźń !




2005-06-15 17:15:24 skomentuj (12)


Moje Anioły Opiekuńcze




W moim pokoju pojawia się coraz więcej aniołów.
Pierwszy powstał z masy solnej i zajął miejsce w ramce na fotografie.
Drugi zjawił się około Mikołaja , zerkał na mnie znacząco ze sklepowej półki. Nie miałam wyjścia , zabrałam go do domu.
Trzeciego dostałam od przyjaciela , miał dbac o moją miłośc (słabo się spisuje) - oczywiście anioł , nie przyjaciel.
Czwarty chudy i długi ma za zadanie przyciągac szczęście.
Piąty to dobry duszek , też ma swoją historię, ale to już zupełnie odrębny temat.
Są jeszcze anioły malowane przeze mnie i mieszkają na dnie szuflady.
Ostatni Anioł a może Pierwszy , ma konkretne imię i istnieje naprawde.
Nie mieszka w moim pokoju , ale instynktownie zjawia się i rozmawia ze mną , zawsze wtedy, kiedy potrzebuję tego najbardziej.
Patryk...czy jesteś Aniołem ?




"...Na pewno jesteś , bo wierzę
Ukrywasz skrzydła wtulone
Zechciej mnie zabrac ze sobą
Jeżeli jesteś
Aniołem..."








2005-05-09 11:57:56 skomentuj (19)


Cierpienie może byc trendy?



Życie małego miasteczka zatapia udręka.Dookoła ból,dookoła strach.Czy świat się rozsypuje? A może zapanowała moda na obnoszenie się cierpieniem?
Gubię się w tym wszystkim. Cierpienie to przecież nieodłączny element ludzkiego życia. Jest inspiracją do pełniejszego rozwoju wewnętrznego. Przecież to normalne ,że cierpimy - bo mamy uczucia. Może się mylę, ale w niektórych przypadkach odnoszę wrażenie,że demonstrowanie bólu jest trendy - takie cierpienie na sprzedaż. Bo ci co cierpią prawdzwie ból noszą wewnątrz. Czyżby i tutaj wdarła się komercja? Jakies nie psane hasła krzyczą : Ludzie cierpiący lepsi,bardziej watosciowi od twardych i bezwzględnych! Jednocześnie dając do zrozumienia, że to ich należy otoczyc wsparciem i wyrozumiałością, tych twardych można kopac, bo i tak się podniosą. Każdy z nas doświadcza cierpień tylko z tą różnicą, że każdy przeżywa to na swój sposób...






2005-05-06 18:51:45 skomentuj (5)


Bardzo pozytywne myślenie


Słyszysz jak szeleści suknia promieniami szyta? Wiosna zrzuciła płaszcz zimowych śniegów , zielony uśmiech kwitnie na ustach. Wraca sens istnienia. Fantastyczne myśli biegną.
Dolatują tutaj dźwięki orkiestry sosnowego lasu, symfonia łąk zielonych ,poszum źródła i krętego strumyka. Oczy przymknę żeby lepiej słyszeć, jak między dwoma światami błądzą myśli przewrotne.
Słyszysz ?
Chodź ze mną. Szkoda czasu w ciszy bezszelestnej trwać. A dlaczego nie fruwać ? Przecież należy nam się fruwanie. Leć zemną dogonimy słońce! Wiatr podaruje nam swoje marzenia i rozpłyniemy się we mgle.
Widzisz ten mały punkcik błyszczący ? Rozświetla kawałek nieba. To Ty. Kiedy spada z nieba ludziom spełniają się życzenia.


Basieńce



2005-04-01 16:21:48 skomentuj (13)


...Słońce zimą...



Człowiek przy drugim człowieku czuje , że jego życie jest wypełnione radością , nabiera barw.
Tak...to były bez wątpienia najwspanialsze ferie. Wypełnione szaleństwem i radością.
Sprawili to wspaniali ludzie , przy których nawet w środku zimy budzi się wiosna .
Niech żyje Szczyrk 2005
Niech żyje Wielka Asia , Kamil , Hubert , Wodzu , Chudy , Gosia , Kasia , Krzysio

Niech żyją góry , muzyka i gitary.
Dziękuje za waszą przyjaźń za wspólne przygody, oszronione włosy , zamarznięte kałuże .
Z Wami nie lękam się niczego.

Niech żyje drugi tydzień ferii i najwspanialsi ludzie którzy byli ze mną codziennie.

Niech żyje Grześ i nasz park , staw , spacery , płatki śniegu na twarzy , aksamitny granat wieczoru ,rozmowy bez końca . To jest jak wiersz ,którego za nas nikt nie napisze.
DZIĘKUJE :*





całusy dla Kamilki R. i Ani Ś. których nie widziałam całe dwa tygodnie

2005-02-27 21:07:58 skomentuj (14)


Grad i stokrotki



Życie bywa kapryśne ,raz skąpe to znowu obfite .Czasem bywa ,że dotykając dna ma się ochotę umrzeć, by narodzić się ponownie.
Bywa tak, że mijają dni ,tygodnie i nic się nie zmienia , gdy raptem uchylają się drzwi i przez szczelinę wpada istna lawina.
Ale prawda jest taka , że życie to iluzja. Odrywam się od ciała , moja dusza ulatuje swobodnie.
Muszę spojrzeć na siebie ,rozplątać supły zdarzeń, zrozumieć. Płynę w czas zamieniona , chwytam obraz powiekami.

jeszcze czuję...ale nie wiem czy chcę...

Stożek piasku nieustannie się zwiększa ,nikt nie zdoła zatrzymać chwil , odchodzą w nieznane.
Oderwałam się od ciała ,niczym się nie przejmuję. Dokąd prowadzi mnie przeznaczenie?
Idą zmiany ,ale w tej chwili jeszcze nie chcę tego wiedzieć .Jest mi tak właśnie fajnie, dlatego idę tam ,gdzie kwiaty kwitną nawet w zimie. Blade promyki zimowego słońca łaskoczą i usypiają mnie swoim delikatnym ciepłem .
Śnieżna polana-grad i stokrotki.

Ktoś podarował mi swój uśmiech, na zawsze....jeszcze nie wiem ,gdzie go przechowam.

~~~~



KAMILKO! następnym razem nie zostawiaj mnie na pastwę losu. To było już po raz kolejny ,ale żeby mi to było ostatni!!! Bo ja jedna... a ich...(nie, no z żadnym zespołem proszę sobie tu nic nie kojarzyć ,w żadnym wypadku!)







Z PAMIĘTNKA PEWNEJ EKIPY



Informacje z ostatniej chwili:


Wybuch „różowej wojny” przyczynił się do straty jednej osoby :D na pokładzie EKIPY.
MY wielbiciele różowego ;D założyliśmy fanklab . Kamil jako nasz Kapitan zażyczył sobie w prezencie urodzinowym różowe leginsy w dętki ( ten to ma dopiero wyczucie gustu) . Na razie musi cieszyć się pokrowcem na kostki od gitary(mój patent) , który zrobiłam mu na szydełku – całkiem serio. Hubert też chce. Ale musi poczekać. W końcu to Busza bije codziennie przez pół roku w ławce , więc musiał dostać jakieś odszkodowanie.
Podsumowując wydarzenia minionych dni od „różowej afery” począwszy a na dniu wczorajszym skończywszy:

· nie lubię poniedziałków – spóźniliśmy się z Wawrzynem na „kolacje dla głupca” z przyczyn od nas nie zależnych –siła wyższa !
· we wtorek z powodu iż cała nasza grupa angielskiego cierpiała na „złe samopoczucie” daliśmy drapaka z 2 anglików
· jedna kontuzja jakiej nabawiłam się dzięki Hubertowi ( a swoją drogą to fajnie wygląda gdy klęczy na śniegu i dzielnie znosi śniegowe tortury ;D)
· kilkakrotnie zamarznięte spodnie aż do kieszeni
· jedne dredy śniegowe – ostatni krzyk mody na mojej głowie (dzięki chłopaki!) ,w których musiałam pokazać się na spotkaniu do bierzmowania .
· jednia nie udana próba nauki jazdy Busza na łyżwach ( ale ty się nie martw , masz jeszcze szanse zostać zawodowym łyżwiarzem figurowym, bo figurki to już strzelasz niezłe )
· jedna wojna śniegowa( ja , Kamil , Hubert kontra ks. Dyrektor – ksiądz zaproponował żeby strzelać we flaszkę y... yyy... to znaczy w blaszkę
· dwie wojny poduszkowe u mnie
· jedna wojna poduszkowa u Busza, z której wyszłam cało dzięki interwencji mamy Kamila
· jedna nagana dla Kędziorka za to że mnie zostawiła na pastwę losu z bet bojsami :P
· jedna nagana dla Sebastiana za to że nie poszedł z nami na bilard
· jedna urwana klamka przez Busza w moim pokoju
· wielokrotna bitwa o gitarę – Kamil kontra Hubert Wawrzyn w tym czasie próbuje ukraść mi kapcie
· urwana klapka od śmietnika u Busza i przez Busza
· jedna sensacja – wczoraj Kamil nic nie popsuł
· jeden boski Gucio co ma zwierzęcy magnetyzm (jak to Kamil określił) – w którym zakochałam się od 1 wejrzenia – w Guciu oczywgipsie->to był żart

CZAS NA POZDROWIENIA:
Dla KAMILKI, bet bojsów i dla Sebastiana
Pozdrawiam także pączki z tłustego czwartku ;D
Ławkę po testach :P
Śnieżną łąkę ;/
Pizze , huśtawkę i GITARĘ

DI END


komentarzy (5) +
2005-02-04 15:20:59 skomentuj (28)


...Odnajdziesz swe życie, całkiem w ciemności....Na nowo porzucisz piekło....





Jak znaleźć w lasach rzeki echo? A bogów w kamień zaklętych? Żywe ptaki w dziecięcych uśmiechach?Czy możliwe jest wyzwolenie ludzi prawdziwych ?Czy nadejdzie zwycięstwo smutnych spojrzeń, przywalone przez granitową noc , kiedy wszytko już umarłe? Odpowiedź - to naleźć w sobie bunt , bitwę i moc...Może jeszcze nie wszystko stracone?Ile jeszcze rzeczy przed nami? Nieodkrytych dróg? Ile jeszcze kropli deszczu z czarnego nieba spadnie łącząc się w jedna calość i spływając powoli na ziemię? Człowiekowi zdaje się że tak wiele przeżył, tak wiele wie . A jak jest naprawdę?



Z PAMIĘTNIKA SEBASTIANA

kartka pierwsza i ostatnia



...przyszedł zcas żeby wspominac te boskie czasunaszego dziecinstwa! nie bede opisywął każdego z nas z osobna bo to nie bedzie miało raczej sensu :P może lepiej bedzie jak napisze kilka wydarzeń i co robilismy jak bylismy młodzi.
Wiec byłop to tak... cieżko mi sie to przypomina ale co tam :P pamietam tylko jak byliśmy mali z samantą lubiliśmy tańczyś i wogóle wymiatac na parkiecie. To były czasu co ja wtedy sie natańczyłem jakieś mnie tam postawy i wogóle tańca samanta uczyła i niby czuliśmy sie profesionalistami, to pewnie teraz gdyby to było nagrane to rama by była z tego niezła ale co tam :P poza naszymi tańcami oczywiście były bujki co najlepije ona to pamieta bo ja cos nie bardzo. ahh jest wiele wspomnień tylko nie o wszytskim chem pisać bo mi wstyd i wogóle zostawmy to dla siiebie, heheh niech inni poczują trche tego smaku że nie wiedzą wszytskiego jak było fajnie w naszym dzieciństwie:P ooo AGATA to też wazna postać naszej historii. jak była mała w kołobrzego miała odjazdową różową sukienke:D ahh ona to miała gust nie ma co :D pamietam jakl do nas przyjeźdżała to było tak: pierw ja byłem sam z samantą w pokoju było tak fajnie , a potem przyjechgała agtata i stworzyła sojusz przeciwko mie o potem to własnie.... aaaaa pamietam to wtedy te bujki były chyba nie wiem :P
ahh nie nalezy pomiąć również że agata lubiała bardzo słodycze no no pamietam to jak sie zajadała alee dziś jakos jej to bokiem poszło bo ma niezłą figurke nie ma co ;)
i jeszcze nie raz wakacje fajne były góry albo morze.. pamietam to jak dziś! szczerze móuiąc chciałbym żeby te czasy wróciły bo teraz napenwo juz tak nie bedzie! życie jest coraz bardziej szare bynajmniej u mnie !
dobra kończe bo widze że filozof mis ie właczył:P
Dobra myśle że można jeszcze sporo pisac na ten temat alre w sumie po co, my w 3-rójke dobrze wiemy jak było a inni niech poczują tylko część! bo i tak tego nie da sie opisać! na dzień dziesiejszy mozna sie tylko pośmiać co robilismy jak byliś,my mali :P
pozdro dla wszytskich!

Sebo







komentarzy(23) +
2005-01-25 14:48:41 skomentuj (10)


..... MOŻE KIEDYŚ WRÓCĘ ....

..................? ..................



2005-01-16 23:49:20 skomentuj (11)